Policja Augustów: Wyciągnął broń, bo kazał mu opłacić bilet parkingowy
Dyżurny z augustowskiej jednostki otrzymał zgłoszenie o mężczyźnie, który w samochodzie miał broń. Na miejscu policjanci ustalili, że kierowca audi zaparkował pojazd na jednym z płatnych parkingów przy sklepie w centrum miasta. Z racji tego, że nie robił zakupów w dyskoncie został poproszony przez pracownika ochrony o opłacenie biletu parkingowego. Wtedy, mieszkaniec Białegostoku wyciągnął wiatrówkę i zagroził, że nie będzie za nic płacił. Sam też zadzwonił na numer alarmowy, a potem odjechał. Pracujący nad sprawą kryminalni szybko ustalili miejsce przebywania 66-letniego turysty. Po niespełna dwóch godzinach został on zatrzymany na polu campingowym, gdzie wypoczywał. Mężczyzna tłumaczył policjantom, że nie chciał nikomu zrobić krzywdy, a za broń złapał przypadkowo, kiedy przekładał na tylne siedzenie smycz swojego pupila. Jeszcze tego samego dnia usłyszał zarzut zmuszania do określonego zachowania. Za to przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności do lat 3.
Komenda Powiatowa Policji w Augustowie,
augustow.policja.gov.pl/po5/aktualnosci/90070,Wyciagnal-bron-bo-kazal-mu-oplacic-bilet-parkingowy.html
Ostatnie Artykuły

Co może kolekcjonować dziecko?

Samorządowcy w terenie sprawdzili potrzeby wsi i stan drogi

Krwiobus stanął przed starostwem. Dawcy mogli pomóc od ręki

Biało-czerwony marsz i koncert w Augustowie. Dzień Flagi ma pełny program

Ostatni dzwonek dla maturzystów. W Augustowie zaczęło się wielkie pożegnanie

Uczniowie z Augustowa sprawdzili policyjny tor. 32 punkty robią różnicę

W świąteczny piątek autobusy pojadą jak w niedzielę. Kasa w Augustowie będzie zamknięta

Majówka w Augustowie rusza na wodę. CSiR otwiera sezon i podaje godziny

Augustowskie szkoły średnie przyciągają wynikami i stypendiami

Augustów szykuje uroczysty 3 maja. Msza, przemarsz i kwiaty pod pomnikiem

Automat wydał tylko 4000 zł, a straty urosły do 68000 zł

Hejt to nie anonimowy troll, to kolega z ławki. Jak naprawdę wygląda cyfrowe życie uczniów?

To nie jest już „internet”. To ich codzienność. Co naprawdę widzą młodzi w sieci?

