Najpopularniejsze wiadomości i informacje dla miasta Augustów

Już czas, by podzielić się kolejnym tomikiem pogwarkowym. Otwiera go wiersz Bogusława Falickiego pt. „Ginący gatunek”. Mówi on o ludziach, którzy nie tylko czytają, ale wciąż jeszcze kupują książki. Namiętnie odwiedzają księgarnie, antykwariaty i bazary, by coś wyjątkowego, a zarazem koniecznego do przeżycia zdobyć i przez to ucieszyć oczy i duszę. Sama coraz częściej wypadam z tego grona, bo i dom już zarzucony, i kieszenie zubożałe, ale cieszę się z obcowania z tymi, którzy życiu i książkom nie odpuszczają.

Trudno było przy opracowaniu zbiorku jednoznacznie przydzielić wiersze do konkretnych rozdziałów. Niektóre teksty mogłyby się znaleźć jednocześnie przynajmniej w dwóch z nich. Tuż po wierszu naszego warszawskiego kolegi jest rozdział z utworami mówiącymi o fascynacjach książkami i o ich czytaniu. Rozpoczyna go wiersz Ireny Batury o jej olśnieniu opowiadaniami Jerzego Szaniawskiego. Polecam za poetką innym tego pisarza. We wspomnianym rozdziale są utwory: Alicji Bolińskiej, Grażyny Cylwik, Tadeusza Dawidejta, jeszcze jeden Bogusława oraz Krystyny Gudel, Reginy Kantarskiej-Koper, Bożeny Klimaszewskiej, Czesława Kowalewskiego, Celiny Mieńkowskiej, Janiny Osewskiej, Małgorzaty Doroty Pieńkowskiej, Waldemara Pieńkowskiego, Joanny Pisarskiej, Jana Saczki, Kazimierza Słomińskiego, Leonardy Szubzdy, Krystyny Walickiej, Ewy Jolanty Wojtków i Małgorzaty Zachorowskiej-Falickiej. Wszystkie ciekawe i warte przeczytania. Z wątkami metafizycznymi, z zamyśleniem nad losem poety (to wiersze: Reginy Kantarskiej-Koper, Joanny Pisarskiej, Małgorzaty Pieńkowskiej), z czytaniem „między słowem a ciszą” u Grażyny Cylwik, z dziękczynieniem tym, którzy oczarowali nas swoimi książkami i naznaczyli raz na zawsze po to, byśmy pozostali w służbie słowu (w utworze „Do A.” Leonardy Szubzdy). Z ciekawą refleksją czytelniczą u Janiny Osewskiej. Z wyznaniami przyjaźni, a nawet miłości, jak w wierszach Bożeny Klimaszewskiej i Jana Saczki. Z pytaniami o to, kim jestem u Celiny Mieńkowskiej, z ciągłą pamięcią o Małym Księciu, który odmienił jesień u Czesława Kowalewskiego, przywoływaniem Jorge Luisa Borgesa w utworze Tadeusza Dawidejta i stwierdzeniem, że książka jest „magicznym literackim stworzeniem” u Ewy Jolanty Wojtków. Wśród nich są wiersze Alicji Bolińskiej i Krystyny Gudel z przeznaczeniem dla dzieci. Tak samo ważne i potrzebne jak te dla dorosłych. Jest pierwszy, jak dotąd w naszym gronie, akrostych. Krystyna Walicka nobilituje w nim elementarz, a w kolejnym swoim wierszu czytankę najpierwszą, od której wszystko się zaczęło. Jest bardzo stonowany w swym wyrazie, ale jakże pomysłowy, limeryki Waldemara Pieńkowskiego i zawsze przyjmowane z uśmiechem fraszki naszego białostockiego kolegi Kazimierza Słomińskiego. Rozdział kończy, jakże wiele mówiący o współczesnym człowieku i jego stosunku do książek oraz do czytania, poetycki dialog między dwoma molami książkowymi autorstwa Małgorzaty Zachorowskiej-Falickiej.

W kolejnym rozdziale są wiersze o zakładkach do książek. To teksty: Grażyny Cylwik, Celiny Mieńkowskiej, Anny Moczek, Ireny Słomińskiej, Piotra Waldemara Wiśniewskiego, Zofii Wróblewskiej, Krystyny Zawadzkiej i mój. W nich też przebrzmiewa metafizyka (w haiku u Celiny Mieńkowskiej) a z nią filozoficzna analiza siebie oraz świata, jak w wierszu Ireny Słomińskiej, wędrówki w przestrzenie malarstwa (mój tekst), a przede wszystkim wyznania przyjaźni (wiersze: Grażyny Cylwik, Anny Moczek, Piotra W. Wiśniewskiego i Zofii Wróblewskiej), sięganie pamięcią do dzieciństwa (u Krystyny Zawadzkiej), przywoływanie chwil, które kruche jak jastrun wypadły „ze starego zeszytu małolata”, co zauważył Piotr W. Wiśniewski. Nie brak też, podobnie jak w rozdziale poprzednim, łagodnie ciętej satyry Kazimierza Słomińskiego.

Wiersze w ostatnim rozdziale mówią o bibliotekach. Irena Batura opowiadając o niesamowitej przygodzie z czytelnikiem prowadzi nas do biblioteki w Rzeszowie, Jan Saczko przywołuje czarny czas wojenny, gdy płonęły księgozbiory, ja przypominam chwile z czytelni na Starej Poczcie, zaś Krystyna Gudel we fraszce odkrywa intencje pewnego czytelnika – bardziej zainteresowanego bibliotekarką niż biblioteką. Całość zbiorku zamyka mój tekst poświęcony szwajcarskiemu miastu Sankt Gallen i św. Wiboradzie, która patronuje wszystkim miłośnikom książek, w tym wszystkim autorom znajdujących się w tomiku wierszy i w różnorodny sposób pomagającym im bibliotekarzom.

Tomik opracowałyśmy wspólnie z Leonardą Szubzdą. Nie obyło się też bez zapytań do naszej koleżanki Reginy Kantarskiej-Koper. Upiększają go fotografie autorstwa Renaty Rybsztat (z mozaikami utworzonymi z zakładek do książek ze zbioru Alicji Bajkowskiej). Na jednej ze stron dodałam też zakładkę z moimi zwierzęcymi przyjaciółmi: Żamyczką, Matyldą, Maurycym, Tolą i Griszką – miłośnikami książek i papierów wszelkich.

Pomocą przy drukowaniu naszego tomiku służyła nam Krystyna Bakuniewicz. Zamieściła go na stronie biblioteki, we współpracy z Wojciechem Piotrowiczem, Iwona Truszkowska.

Autorzy wierszy zamieszczonych w zbiorku pochodzą z Augustowa, Białegostoku, Brańska, Chruszczobrodu, Malinówki Wielkiej, Monkiń, Obuchowizny, Sokółki, Suchowoli, Suwałk i Warszawy.

Niedzielne Pogwarki Poetyckie przy Herbatce zatytułowane „Zakładka do książki” miały miejsce 16 czerwca 2019 roku w lokalu Filii nr 2 Miejskiej Biblioteki Publicznej APK w Augustowie przy ul. Komunalnej 2. Przypomnę, że spotkaniu poetyckiemu towarzyszyła wystawa zakładek do książek z prywatnych kolekcji Alicji Bajkowskiej, Józefy Drozdowskiej i Małgorzaty Zachorowskiej-Falickiej. Udostępnione były również prace wykonane (z inspiracji Lidii Alicji Karpińskiej) przez uczniów Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia im. E. Młynarskiego w Augustowie oraz eksponaty powstałe podczas warsztatów prowadzonych przez Krystynę Zawadzką w Ośrodku Rehabilitacyjno-Szkoleniowym im. św. Ojca Pio w Kuriance, a Krzysztof Anuszkiewicz zaprezentował miniaturowe zakładki ze swojej kolekcji numizmatycznej. W czasie spotkania można było również obejrzeć dawne elementarze przyniesione przez Krystynę Walicką.

Poprzednio przypomniałam pierwsze spotkanie pogwarkowe z grudnia 2014 roku. Teraz chcę pamięcią wrócić do dwóch kolejnych. Po raz drugi spotkaliśmy się 18 stycznia 2015 roku. Swoje utwory czytały wówczas augustowskie poetki: Barbara Gałczyńska, Celina Mieńkowska i Barbara Ostaszewska. Wiersze Ireny Krzywińskiej i Zofii Metelickiej, które z racji złego stanu zdrowia nie mogły przybyć do nas, odczytali Wojciech Krzywiński i Joanna Lisek. Spotkaniu towarzyszyła, podobnie jak w grudniu, zaaranżowana przez Edytę Rekuć wystawa pejzaży malowanych igłą Haliny Korzenieckij. Trzecie Pogwarki miały miejsce 22 lutego 2015 roku. Wówczas swoje utwory przedstawiły poetki: Genowefa Balukiewicz, Krystyna Gudel, Lucyna Jakubiak-Poręba, Zofia Piłasiewicz i Krystyna Walicka. Tym razem na wystawie mogliśmy podziwiać fotografie Jadwigi Koniecko. Były to swego rodzaju kompozycje, na których artystka zdjęcia swojego autorstwa połączyła z tekstami augustowskich twórców. Spotkaniu towarzyszył minikoncert gitarowy młodziutkiego artysty Konrada Boszko.

Bibliotekarki Miejskiej Biblioteki Publicznej APK, a szczególnie Anna Oleksy – gospodyni Filii nr 2, zapraszają na kolejne (XXII) spotkanie poetyckie. Poświęcone ono będzie dworcom kolejowym, stacjom i pociągom. Swoje akwarele pokaże malarka Barbara Milanowska.

 

Józefa Drozdowska, fot. autorka i Małgorzata Zachorowska-Falicka

Tomik- Wiersze o książkach i czytaniu, zakładkach książkowych…