Pijany 37-latek wtargnął do byłej partnerki - skończył w areszcie

Pijany 37-latek wtargnął do byłej partnerki - skończył w areszcie

FOT. KPP w Augustowie

Do mieszkania 42-letniej kobiety wtargnął jej były partner, uderzył ją w twarz i zabrał pieniądze oraz telefon. Pokrzywdzona zdołała uciec i powiadomić Posterunek Policji w Lipsku. Funkcjonariusze zastali na miejscu 37-latka, który był wyraźnie pijany.

Jak wynika z policyjnych ustaleń, mężczyzna wszedł do domu byłej partnerki i zaatakował ją kilkukrotnie. Z jej torebki zabrał 70 złotych, a z kieszeni spodni wyciągnął telefon komórkowy wart około 5000 złotych. Kobiecie udało się wydostać z mieszkania i wezwać pomoc.

Na miejsce skierowano patrol. Policjanci zastali w lokalu 37-latka, przy którym znaleźli gotówkę i telefon należące do kobiety. Badanie wykazało, że miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy z Posterunku Policji w Lipsku.

Usłyszał zarzut rozboju ze spowodowaniem lekkiego uszczerbku na zdrowiu. Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu - najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Za takie przestępstwo Kodeks karny przewiduje karę do 15 lat pozbawienia wolności.

Ta sprawa pokazuje, jak szybko domowa przemoc może przerodzić się w brutalny rozbój, a alkohol tylko dolewa do niej jeszcze więcej zagrożenia.

na podstawie: Policja Augustów.